www.poradni.net.pl
technika rolnicza
 
 
 

Prezentujemy nowości; porównujemy wady i zalety maszyn różnych producentów; radzimy jak kupować, serwisować i naprawiać maszyny rolnicze; przedstawiamy opinie użytkowników sprzętu rolniczego.

W bieżącym numerze:


Z dodatkowym separatorem

Miał być następcą Rekorda, który był produkowany od 1980 roku. Miał być wydajniejszy i bardziej komfortowy. Aczkolwiek pierwsze kombajny Dynamic nie tylko osiągały taką samą wydajność zbioru jak Bizony Z058, były również droższe od Rekordów. Zaczęto więc szukać rozwiązań, które mogły poprawić wydajność ich pracy. Jedynym możliwym rozwiązaniem – jak wspomina Józef Dębski z CNH Polska – było wprowadzenie w zespole młócącym dodatkowego separatora słomy. Separatora, który miał poprawić wydzielanie pozostałego w słomie ziarna. Pomysł sprawdził się i praktyczna wydajność kombajnów Dynamic wzrosła z ok. 1–1,3 do blisko 1,7–1,8 ha/godz.

Pierwsze kombajny zbożowe Bizon Dynamic miały oznaczenie Z165 LX. Ich produkcja ruszyła w płockiej fabryce w 1994 roku. Oferowane były z zespołem żniwnym o szerokości 4,2 m. Wysokość położenia nagarniacza regulowana była hydraulicznie, a jego wysunięcie elektromechanicznie. Również elektromechanicznie regulowane były obroty nagarniacza w zakresie 15–45 obr./min. Ścięte zboże z podajnika ślimakowo-palcowego i przenośnika pochyłego  łańcuchowo-listwowego, kierowane było do szczeliny omłotowej między 8-cepowym bębnem (szerokość 1249 mm, średnica 600 mm) a jednosekcyjnym klepiskiem. Liczba obrotów bębna młócącego w zakresie 450–1100 obr./min uzyskiwana była poprzez sterowaną elektrycznie przekładnię bezstopniową, natomiast wielkość szczeliny (na wlocie 12–50 mm, na wylocie 1–38 mm) ustawiana była centralnie z kabiny operatora poprzez mechaniczny układ dźwigniowy. Za wydzielenie reszty ziaren znajdujących się w wymłóconej słomie odpowiadały wytrząsacze pięcioklawiszowe. Powierzchnia wytrząsaczy wynosiła 4,96 m2, a długość klawiszy to 3,94 m. W zespole czyszczącym zastosowano dwa sita żaluzjowe: górne (powierzchnia 2 m2) i dolne (powierzchnia 1,42 m2), z których to pierwsze zakończone było sitem kłosowym. Na obu sitach znajdowały się trzy podwyższone przegrody, które uniemożliwiały przesypywanie się ziarna na poszczególnych segmentach. Kierunek strumienia powietrza z wentylatora – w tym przypadku łopatkowego, promieniowego – na poszczególne sita, regulowany był pochyleniem kierownic. Natomiast wielkość strumienia zmieniana była obrotami wirnika wentylatora z wykorzystaniem przekładni bezstopniowej regulowanej ręcznie. Wymłócone i oczyszczone ziarna poprzez dolny przenośnik ślimakowy, przenośnik łopatkowy i górny ślimak ziarnowy, trafiały do zbiornika o pojemności 5 m3. Czas wyładunku – jak podawał producent – w przybliżeniu wynosił ok. 2 minut. Natomiast niedomłócone kłosy poprzez dolny ślimak i łopatowy przenośnik podawane były do górnego ślimaka kłosowego, a następnie do zespołu młócącego.

Z numerem fabrycznym 001
Tak naprawdę to szukałem Rekorda, ale akurat trafiłem na ogłoszenie o Dynamicu – mówi Józef Balcer – użytkownik pierwszego wyprodukowanego w Płocku kombajnu Bizon Dynamic Z165 LX. – Kupiłem go na rynku wtórnym w 2003 roku. Z tego, co wiem, to właśnie ta maszyna była prezentowana na targach poznańskich.
Józef Balcer prowadzi gospodarstwo we wsi Lasków w gminie Dąbrówka (woj. mazowieckie). Zanim kupił kombajn Dynamic, od początku lat 90. użytkował Bizona Z056 Super.
– Jest to kombajn bardziej masywny, z większym rozstawem kół tylnej osi, a to poprawia stabilność i zwrotność maszyny – wylicza zalety Bizona Dynamica Józef Balcer. – Ma zbiornik ziarna o dużej pojemności. Dobrze rozwiązano wysyp ziarna, choć po jakimś czasie pojawiły się pęknięcia w miejscu mocowania cylindra hydraulicznego odpowiedzialnego za rozkładanie rury. Na plus tego kombajnu zasługuje również zwrotny napęd przenośnika pochyłego i podajnika ślimakowo-palcowego, uzyskiwany z silnika elektrycznego, dzięki któremu, w razie zapchania, szybko można usunąć nadmiar masy zbożowej. Kombajn ten ma długą gardziel, co znacznie poprawia widoczność na zespół żniwny.
 Kombajn Bizon Dynamic Z165 LX ma już przepracowanych 1760 motogodzin. Rolnik chwali  sterowanie maszyną.
– Bardzo dobrym rozwiązaniem jest regulowanie położenia nagarniacza i hedera za pomocą joysticka, którym można zmieniać również zakres prędkości jazdy – kontynuuje Józef Balcer. – W tym kombajnie, w porównaniu do Bizona Super, inaczej rozmieszczono dźwignie załączania napędów i na początku trudno było się do tego przyzwyczaić. W obu kombajnach z lewej strony siedzenia znajdują się dwie dźwignie. W Bizonie Super załączano nimi napędy zespołów: żniwnego i młócącego. W kombajnie Dynamic jedna to dźwignia sprzęgła zespołu żniwnego, druga – służy do rozładunku zbiornika ziarna. Natomiast dźwignia sprzęgła młocarni znajduje się z drugiej strony siedzenia.
W Dynamicu zastosowano czterobiegową skrzynię przekładniową znaną z kombajnów Bizon Rekord.
– O ile przy Bizonie Super kosiło się na pierwszym biegu, tym można na dwójce – dodaje. – Oczywiście jest to związane z większą przepustowością Dynamica. Dla porównania: jeżeli Bizonem Z056 zboże z pola zbierałem w godzinę, to już tym kombajnem zbiór ziarna z tego samego pola przy podobnym plonie i zbliżonych warunkach nie trwa dłużej niż 40 – 45 minut.
więcej na stronie 8 i 9 w wydaniu gazetowym 

Przemysław Staniszewski
przemek@poradnik.net.pl

 

FORUM
WYDANIA REGIONALNE
CZYTELNICY
PARTNERZY
PRENUMERATA
REKLAMA
KONTAKT

copyright © 2004 by PROMARK strona główna    |    mapa serwisu    |    kontakt designed by Atcom Web Studio